Nautilus Gdańsk, czyli park rozrywki przy piłkarskim stadionie

To będzie największa atrakcja na całym polskim wybrzeżu - takie zapewnienia składa inwestor stojący za projektem Nautilus Gdańsk. Od koncepcji do realizacji wprawdzie droga jeszcze daleka, ale całość zapowiada się całkiem ciekawie. Otóż w sąsiedztwie znanego z EURO 2012 Stadionu Energa Gdańsk mają powstać m.in. oceanarium, egzotyczna laguna czy jaskinie 5D.

Na detale trzeba będzie jeszcze poczekać, ale z założenia Nautilus Gdańsk będzie naprawdę multidyscyplinarną hybrydą. Zapewne w oczach turystów najciekawszym miejscem będzie właśnie oceanarium, w którym będzie można obejrzeć wodną faunę i florę z całego świata. Intrygująco przedstawiają się też propozycje dotyczące egzotycznej laguny, która ma umożliwić słoneczne kąpiele przez okrągły rok - niezależnie od tego, jaka akurat jest pogoda na zewnątrz.

Wielofunkcyjny, rozrywkowo-rekreacyjny obiekt spędzania czasu wolnego uzupełnią jeszcze gwarantujące mocne, multimedialne doznania jaskinie 5D, pasaż handlowo-gastronomiczny, hotel o wysokim standardzie oraz galeria medyczna. A ściślej rzecz biorąc: placówka w której świadczone będą “gabinety lekarskie” ze ściśle określonych dziedzin. Takich, które nie wymagają hospitalizacji, na przykład tak zwana “chirurgia jednego dnia”.

Taki śmiały pomysł, przedstawiony przez wrocławski fundusz PFI Future, zwyciężył w konkursie na zagospodarowanie terenu o powierzchni ponad 4,5 hektara, jaki znajduje się niedaleko wspomnianego we wstępie obiektu sportowego. Do rozpoczęcia konkretnych prac budowlanych trzeba jeszcze podpisać ostateczną umowę pomiędzy władzami Gdańska a inwestorem, wykonać znacznie bardziej szczegółowy projekt i załatwić całą masę formalności. W wariancie “realistyczno-optymistycznym” budowa kompleksu Nautilus Gdańsk ruszy w trzecim kwartale 2018 roku. Oddanie obiektu do użytku wstępnie planuje się na 2022 r.

Komentarze (1)

MaThek 28.09.2017 13:22

A ja obstawiam, że największy ruch ostatecznie będzie w galerii handlowej. Nawet gdyby mieli akwaria z rekinami, orkami, delfinarium i płetwala błękitnego, to i tak witryny sklepowe mają zdecydowanie większą moc przyciągania. Chyba, że zakaz handlu w co drugą niedzielę (czy jaki tam mają wprowadzić) radykalnie zmieni normy społeczne.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy