7 najciekawszych destynacji na wrzesień w Polsce

Początek roku szkolnego, studencka Kampania Wrześniowa, sezonowe atrakcje w kurortach turystycznych już się zwijają, do tego coraz wyraźniej widać niechybny koniec pięknej, letniej pogody. Nic dziwnego, że turystyczna jesień nie cieszy się w Polsce przesadnie wielką popularnością. Z drugiej strony: potencjalnie atrakcyjnych kierunkowych dla wypoczynkowych wyjazdów we wrześniu jest w naszym kraju całkiem sporo. Prezentujemy 7 bodaj najciekawszych spośród nich.

1. Gdańsk - jedyne w swoim rodzaju połączenie fantastycznych krajobrazów, walorów nadmorskiego klimatu i pasjonującej, wielowiekowej historii. O rozbudowanej pod wszelkimi względami bazie noclegowej już nie wspominając. Gdańsk to takie miasto, w którym praktycznie każdy, a do tego właściwie zawsze (nie tylko w sezonie wakacyjnym bądź jesiennym) znajdzie coś w sam raz dla siebie. Długie plaże, liczne atrakcje i obiekty sportowe dla miłośników aktywnego spędzania czasu, przepiękne zabytki, mnóstwo wydarzeń kulturalnych i innych imprez, wspaniałe muzea… Na wrzesień z oczywistych względów na szczególną uwagę w Gdańsku zasługują Westerplatte oraz unowocześnione, otwarte ponownie niespełna pół roku temu Muzeum II Wojny Światowej.

2. Szklarska Poręba - jedna z najpiękniejszych miejscowości, do których turyści wyjeżdżają w polskie góry. Jednak cudowne krajobrazy na starcie złotej, polskiej jesieni to tylko jeden z wielu sposobów, jakimi Szklarska Poręba skutecznie kusi turystów. Sudety i związane z górami możliwości to jedno, drugim ogromnym walorem miasta są atrakcje wynikające z działalności Sudeckiego Bractwa Walońskiego, nawiązującego do bogatych tradycji średniowiecznych rzemieślników i poszukiwaczy. Nawet jeśli muzeum mineralogiczne jeszcze się odbudowuje po pożarze, a Chata Walońska tymczasowo wstrzymała na czas nieokreślony swoją wystawowo-edukacyjną działalność, to przebogatą ofertą dysponuje osada-skansen w Szklarskiej Porębie. Kto we wrześniu ma ochotę na ekscytującą podróż w czasie przez kilka stuleci, niech wybierze się do Żelaznego Tygla Walońskiego.

3. Kudowa-Zdrój - uzdrowisk z leczniczymi wodami mineralnymi na Ziemi Kłodzkiej jest całkiem sporo, ale mało które będzie tak znakomitą bazą wypadową interesującym regionie. W pobliżu Kudowy-Zdroju znajduje się mnóstwo intrygujących miejsc - a wrześniowy brak typowo wakacyjnych tłumów i kolejek oznacza, że jesienią zwiedza się je dużo bardziej komfortowo. Przepiękna bazylika i kalwaria w Wambierzycach, fantastyczne głazy i formacje skalne w Górach Stołowych, niezwykłe Muzeum Papiernictwa w Dusznikach, Ogród Japoński w Jarkowie, a w samej Kudowie: Muzeum Zabawek, ruchoma szopka oraz słynna na całą Europę Kaplica Czaszek. A to i tak tylko niewielka część z tego, co warto w uzdrowisku i jego najbliższych okolicach zobaczyć.

4. Władysławowo - brama na Półwysep Helski, zyskujący na znaczeniu port, a do tego piękne tradycje sportowe oraz fascynujące epizody z historii. Czy naprawdę potrzeba większych rekomendacji do tego, aby zachęcić do przyjazdu do Władysławowa ? Na miłośników przyrody czekają cudowne plenery Nadmorskiego Parku Krajobrazowego oraz helskie fokarium. Sportowcy-amatorzy mają do dyspozycji całą gamę obiektów władysławowskiego (tudzież cetniewskiego) COS-u. Poszerzający swoją wiedzę o kraju mogą odwiedzić Hallerówkę, a także wybrać się na Hel i zwiedzić placówki Muzeum Obrony Wybrzeża (wiadomo, wrzesień). Z kolei zainteresowani czystą rozrywką mają do wyboru m.in. spory Lunapark Sowińskiego, turystyczne bądź wędkarskie rejsy z portu, Muzeum Iluzji czy sporych rozmiarów Ocean Park - idealny dla rodzin z małymi dziećmi, które nie kojarzą jeszcze jesieni z niekoniecznie przyjemnym obowiązkiem szkolnym. Niech się cieszą i skorzystają, póki jeszcze mogą!

5. Krynica-Zdrój - uzdrowisko w Beskidzie Sądeckim, bodaj najczęściej kojarzone z międzynarodowym Forum Ekonomicznym i nietuzinkową osobą Epifaniusza Drowniaka: malarza znanego lepiej jako Nikifor Krynicki. I jak bogata była wyobraźnia tego artysty, tak też wiele różnorodnych atrakcji czeka na turystów w sezonie jesiennym w Krynicy-Zdroju . Po pierwsze - Góra Parkowa z zabytkową kolejką linowo-terenową, kilkoma zjeżdżalniami (pontonowa, saneczkowa, Rajskie Ślizgawki ze specjalnymi matami), parkiem linowym, kilkoma źródłami leczniczych wód, a także uroczym kościółkiem. Po drugie: mnóstwo obiektów sportowych. Od basenów i wszelkiego typu szlaków począwszy, przez korty tenisowe, całoroczną Halę Lodową oraz pola paintballowe, a skończywszy na torze gokartowym i świetnie wyposażonej Strzelnicy Myśliwskiej u Leśników. Po trzecie: niezliczone zabytki architektury sakralnej, zwłaszcza łemkowskiej. We wrześniu warto też wybrać się z Krynicy do Muszyńskich Ogrodów Biblijnych.

6. Kołobrzeg - propozycja w sam raz dla tych, którzy w turystyce lubią dużą zmienność doznań. Zdecydowanie Kołobrzeg nie należy do klasycznych kurortów nad morzem, gdzie wszystko kręci się wokół plaży. Tu oceanarium, tam kilka aquaparków, urokliwe parki w uzdrowiskowych częściach miasta, zabytkowe centrum, oryginalnie podchodzące do tematu historii i tradycji regionu Muzeum 6D - Maszoperia… Warto też pamiętać o atrakcjach w najbliższych okolicach miasta. Od westernowych parków rozrywki, aż po zachwycające feerią barw jesieni Ogrody Hortulus. Poza tym wrześniowa wycieczka do Kołobrzegu nie może się też obejść bez wizyty w Muzeum Oręża Polskiego - w tym poświęconego marynarce wojennej Skansenu Morskiego.

7. Zakopane - polska stolica Tatr, wciąż niekwestionowany numer 1 jeśli chodzi o wypoczynek w górach. Do Zakopanego rok w rok zjeżdżają liczne rzesze turystów, a wrzesień nie jest tu żadnym wyjątkiem. Warto tylko wspomnieć, że zdaniem wielu osób wyjścia w góry mają zdecydowanie więcej sensu wczesną jesienią niż latem. A to z tego względu, że w wakacje tatrzańskie szlaki wprost roi się od typowych ceprów, co to chodzą w klapkach, szpilkach itd. Później warunki nie pozwalają na takie ekstrawagancje, bez stosownego przygotowania ani rusz. A poza tym Zakopane to też wspaniała góralska kultura, fascynujące muzea i cała masa rozrywki. W niemal dowolnie wybranej formie.

Komentarze (1)

Anonim 5.09.2017 08:49

A ja osobiście poleciłbym wypad na Mazury, najlepiej do Mrągowa, Kętrzyna albo Mikołajek. Widoki przefantastyczne, we wrześniu już robi się o wiele spokojniej i przyjemniej, a i miejsc wartych zobaczenia dalej pozostaje całkiem sporo. Mrongoville, prywatne muzeum pojazdów wojskowych, rodzinna Mazurolandia, zamki krzyżackie, poniemieckie bunkry, zabytkowe kościoły, no i rzecz jasna malownicze lasy i jeziora!

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy